Post Reply 
Rate Thread
Threaded Mode | Linear Mode
Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
03-19-2009, 01:56 PM (This post was last modified: 03-19-2009 01:57 PM by Jamajca.)
Post: #41
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
ja ze świadkami jehowy nie gadam bo mam już swoje przekonania religijne ugruntowane ale nie gardzę nimi niech sobie żyją w spokoju mi nigdy złego nic nie zrobili natomiast taka pani która co niedzielę chodi do kościoła TAK i proboszcz mojej parafii tyż jest grzesznym człekiem ... ale w sumie to ich interes.
Ja tam w Boga wierzę i tylko Panu ufam Big Grin

...U've Got Your Own Holy Mount Zion
It Can Be Anything It Can Be What U Need...

Always remember that the only solution is a mental revolution...
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
03-20-2009, 12:16 PM
Post: #42
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
u mnie to byl dopeiro ksiadz tylko mu kobiety w glowie byyl i nic wiecej..........ja tam nic do zadnej religgiii nie mam ,,kazdy niech wyznaje co chce ,ale niech mnie na ile nie przekonuje.


i'm cynical..black..sheep;)
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
03-20-2009, 02:35 PM
Post: #43
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
A ja jestem wierzaca ale nie praktykujaca.
Wierze w Boga mogle sie ale do kosciola nie chodze(tylko raz w roku na swiecenie jajek).Dla mnie ksieza(napewno nie wszyscy ale ja sie z takimi spotkalam)sa obłudni i zalezy im tylko na kasie.I jak słysze ze on ma taki samochod bo nie ma rodziny to wymiekam.A przestałam chodzic do koscioła wiele lat temu jak u nas proboszcz na ambonie mowił na kogo glosowac jak byly wybory na prezydenta.Co to za bzdura wogole??Juz nie wspominajac o Radiu Maryja i po***nym Rydzyku ktorzy zeruje na biednych emerytach(jak moja babcia na przykład).I czemu religia ma az taki udział w polityce Polski???Co ma polityka wspolnego z kosciołem?U nas robi sie taki fanatyzm jak w krajach muzułmanskich i to jest załosne.
Nie popieram tego co robia ksieza i jak sie prowadza i całej instytucji koscioła.
Co do swiadkow Jehowych to nie mam nic do nich jako ludzi ale nie zgadza sie z ich pogladami zeby chodzi po domoach i głosic słowo Boze(moze i tak robil Jezus ale trzeba pamietac ze Pismo Sw było napisane tysiace lat temu i nie ma ono doslownego odzwierciedlenie w dzisiejszych czasach i nie mozna tego dosłownie interpretowac i chodzic po domach).Kazdy ma prawo sam podjac decyzje.No i nie zgadzam sie tez z zakazem transfuzji krwi co jest dla mnie chore i nie interesuja mnie przekonania religijne jezeli chodzi o zycie czlowieka.
Moj ex facet jest muzułmaninem(ale nie jakims ortodoksyjnym tylko przestrzega Ramadan czyli miesieczny post, i nie je wieprzowiny) i wszelkie rzeczy mowione o nich typu ze zle traktuja kobiety,bila i inne bzdury sa tylko wyssane z palca bo ludzie nie znaja tematu i tylko to co zobacza w tv lub przeczytaja w necie uwazaja za prawde(jakby w Polsce faceci bab nie lali).
Jednak nigdy nie zmieniłabym religi i swoich pogladow jestem chrzescijanka(bo katoliczka to zbyt ogolne).
A poza tym religia to temat rzeka wiec dlatego sie pewnie tak rozpisałam.

Skins freak me out!

Edit by Corry because to big signature.
Allowed is 500 x 120 pixels.
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
03-21-2009, 11:42 AM
Post: #44
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
noo dokladnie religias to temat rzeka .......ja tez jestem chrzescijanka ale nie praktykuje chodzenia do kosciola ,,bo wkurzaja mnie ksieza i cih obluda.


i'm cynical..black..sheep;)
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-01-2011, 08:52 PM
Post: #45
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Od razu zaznaczę, że nie chcę nikogo obrazić. Jestem osobą wierzącą i praktykującą. Nie chodzę do Kościoła dla księży, zakonnic, tylko dla Boga. Bo dla mnie Kościół to jest Bóg i wiara, a nie księża, którzy są takimi samymi ludźmi jak my. I idę tam na spotkanie z Bogiem, a nie z ksiedzem. Owszem można spotkać Boga wszędzie, ale jeśli tak jest w przykazaniach tzn że Bóg chciał się z nami też spotkać w Jego Domu. I chcę wypełniać Jego wolę. Moim zdaniem osoba głęboko utwierdzona w wierze nie będzie wypatrywać potknięć księży i nie zrezygnuje z chodzenia do Kościoła, bo ksiądz powiedział coś nie tak. Każdy ma swój rozum. Nie musimy się w pełni zgadzać z tym co mówią duchowni.

...I travel not to escape Life, but for Life not to escape me...
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-25-2011, 08:39 PM
Post: #46
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Ja bym mogła cały esej o mojej wierze i niewierze napisać. Ze mną to było jakoś tak... w podstawówce miałam zajebiaszczą zakonnicę, grała z nami w piłkę ale uczyła tak, że ja to się modliłam raczej ze strachu niż z wiary. Przytłaczało mnie to a z wiekiem a głównie w gimnazjum nabrałam własnego rozumu i światopoglądu i stwierdziłam, że jestem ateistką więc spotkania przed bierzmowaniem przynajmniej miałam z głowy (leń). Ale czegoś mi brakowało i szukałam ale tyle religii jest na świecie, taki wybór lecz zawsze się znalazła jakaś zasada, której się sprzeciwiłam.
Ostatecznie powiedzmy, że jestem Wiccanką (czarownicą Roflmao serio) praprababcia też była Wink
Magie praktykuję tylko żeby komuś pomóc. Np. mamie pomogłam runami na ból kręgosłupa więc jak tu nie wierzyć?! Smile
Ale dla mnie to raczej nie wiara w moce boskie a czysta nauka (np. zielarstwo) albo moc umysłu, sugestia, manipulacja...
Co do Boga/Bogów wiem, że coś tam jest ale nie wnikam, niech sobie jest Tongue
Jak ktoś wierzy to OK ja toleruję każde stworzenia ale niektórzy przesadzają, wtedy mnie to denerwuje. Robią np. tak: jak ktoś umrze to wina lekarza, jak ktoś ozdrowieje to nagle cud Boski! Angel Czasem ludzie nie myślą nad tym w co wierzą. Jak słyszę jak się urodzi kalekie dziecko a ktoś powie "Widać Bóg tak chciał" to mi ręce opadają bo to zwykle skutki cywilizacji i co ma do tego Bóg? Albo przykład z mojej wsi: każdy "dobry katolik" w niedzielę do kościoła nagina a w dzień powszedni rzuca kamieniami w bezdomnego psa (teraz już ma dom - adoptowałam go Wink )
Ja nie przypisuję się do żadnej religii, przez religie ludzie są podzieleni, zabijają się w imię swoich bogów, prześladują się nawzajem. Nie chcę przykładać do tego ręki. A kościoły lubię po prostu zwiedzać tak samo jak stare cmentarze Happy
Natomiast święta obchodzę Wielkanoc i Boże Narodzenie z tradycji w celach żeby miło spędzić czas z rodziną (w 98,5% wierzącą) dać prezenty a nie ze względu wiary. No i wierzę w Jezusa, to było spoko ziom ok chciał dobrze ale trochę mu nie wyszło, ludzie chyba źle zrozumieli jego nauki bo nie sądzę żeby Jezus chciał by ludzie ślepo wierzyli i np. siłą zmuszali do katolicyzmu itp. W ogóle każda religia jest mocno przekoloryzowana.
Takie moje (i tak krótkie jak mogłam Tongue ) zdanie. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam bo nie miałam zamiaru Ylinlove
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
[-] The following 1 user says Thank You to JimmaniaxD for this post:
Kinia85 (04-26-2011)
04-25-2011, 08:44 PM
Post: #47
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Mnie to rybka plum kto w co wierzy. Wazne, aby być dobrym ludziem Smile

Sous l'oeil de l'ange ....

[Image: jimmysig2.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-25-2011, 09:14 PM
Post: #48
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-25-2011 08:44 PM)aravisa Wrote:  Mnie to rybka plum kto w co wierzy. Wazne, aby być dobrym ludziem Smile

Dokładnie tylko nie każdy to rozumie.
Niektórzy myślą, że jak się przejdą raz w tygodniu do kościoła to już ich czyni dobrymi ludźmi. To tak jak wspomniałam w przykładzie o piesku (teraz już moim) Tongue
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-26-2011, 03:51 PM (This post was last modified: 04-26-2011 03:54 PM by Lady-Sleepy.)
Post: #49
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Z wszystkich opisanych poglądów najbardziej zgadzam się z Luspą.

Ktoś bronił Świadków Jehowy przed generalizacją. A przecież większość ludzi generalizuje księży. W swoim życiu spotkałam tylko jednego księdza, który wcale nie wzbudzał mojego szacunku tylko bardziej odrazę... Mnóstwo plotek o nim chodziło, ale też nie chcę wierzyć we wszystko co ludzie mówią. W sumie jak się zastanowić, to chyba nasz nowy ksiądz też nie budzi mojej sympatii, no, ale przeżyję Wink

Jak dla mnie kosmiczne jest mówienie, że się jest wierzącym a nie praktykującym. Dla mnie to się wyklucza... Ale znów nie odbierzcie tego za atak... Ja po prostu bym tak nie umiała.
I nie chcę, bo znam wielu ludzi, którzy służą mi za przykład prawdziwej wiary. Takiej, która właśnie daje siłę Smile i takich, których nigdy nie poznałam jak Jan Paweł II, ale i bliskich jak Dziewczyna mojego Brata.

Jeśli chodzi o mnie to mam wrażenie, że ciągle wierzę za mało.

"Wiara bez uczynków to martwa wiara" jak śpiewa Paddy Smile toteż staram się działać Smile

A niewiara mnie po prostu przeraża. I żal mi takich ludzi, bo nie jestem w stanie uwierzyć, że są szczęśliwi...
"Największy kryzys przezywa ateista, gdy odczuwa wdzięczność a nie wie komu dziękować" Smile

Ja odczuwam wdzięczność bardzo często Smile nie wątpię w Niego, że jest, bardziej w siebie, bo nie wiem czy jest ze mnie zadowolony...

No tak, rozpisałam się o duchowości Smile
W sumie to tak łatwo nadawać na Kościół, ale chyba się zapomina, że to MY go tworzymy, a nie tylko księża. I gdy oni są żadnym przykładem to najłatwiej się odwrócić, odejść. A tak jak już pisała Luspa, nie dla nich to wszystko. Dla Niego.
Dla mnie grzechy księży i ich niemoralność to za mały powód, żeby odejść od Boga.
Czy w Biblii nie ma napisane, że bez sakramentów nie pójdziemy do Nieba? A prawdziwe sakramenty są tylko w Kościele (bo mam kolegę, który praktykuje własne spowiedzi)
Jeśli są ludzie, którym przeszkadzają konkretni księża to polećcie im takiego, który jest prawdziwym księdzem z powołania, bo przecież tacy istnieją Smile
Jeśli przeszkadza im kazanie to można chodzić co niedzielę do innego kościoła i nie znać księży i plotek o nim, wtedy rozwiązuje się problem. Nie zawsze się spodoba co mówi nowy nieznajomy z ambony, ale myślę, że rzadko.

Gdyby się chciało to by się dało.

(Tez chciałam krótko, hm... Smile )
"Jezus spoko ziom"? Roflmao

Zgadzam się, ale nawet więcej niż "spoko" Wink

Z tym, że moim zdaniem to nie Jemu nie wyszło, tylko my ciągle to wszystko psujemy.

"Nie możesz być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu" ;)

[Image: 5f1a639acdc0d5515eff2a3baf55e943_w_0_h_0_c_0.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
[-] The following 2 users say Thank You to Lady-Sleepy for this post:
daisy_86 (04-26-2011), Luspa (04-27-2011)
04-26-2011, 04:55 PM (This post was last modified: 04-26-2011 04:58 PM by aravisa.)
Post: #50
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Moim zdaniem nie kazdy , kto odchodzi od kościoła odchodzi od Boga. Dla mnie nie są to pojęcia równoznaczne.
Uważam ,że Boga znaleźć można wszędzie, (w najmniejszej Jego istocie) -i naprawde nie ważne czy nazwiemy go Jahwe Bóg czy Allah.

Dla mnie kościół to tylko instytucja i owszem Kościół tworzą ludzie i księża również . Jednakże nie mam szacunku dla tych , którzy z ambony krzyczą, że pójdziemy do piekła a sami popełniaja nie mniej grzechów niż my.

Spoko pogodziłam się z tym ,że będę się w piekle smażyć bo mam nieślubne dziecko, i wcale tego grzechu nie żałuję .

Jak mozna żałować narodzin własnego dziecka ?

Sous l'oeil de l'ange ....

[Image: jimmysig2.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-26-2011, 04:57 PM (This post was last modified: 04-26-2011 04:59 PM by JimmaniaxD.)
Post: #51
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
No tak bo co Jezus sam mógł jak to ludzkość wciąż nawala prawda? ;D
Co do Biblii to nie można wierzyć we wszystko co się czyta a już na pewno nie dosłownie. Wiele zostało dopisane przez zwykłych ludzi, przy tłumaczeniu albo tłumacz się kopnął. Dla mnie to bardziej księga filozofii, można tam znaleźć sposób na życie Wink
Tylko ja mam to do siebie, że zadaję za dużo pytań na które księża nie umieją mi odpowiedzieć i ich gaszę. Dobrze, że się z religii wypisałam przynajmniej katecheta ma lżejszą pracę Roflmao
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-26-2011, 07:41 PM
Post: #52
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Aravisa nie bedziesz sie w piekle smażyc, jesteś dobrym człowiekiem i to jest najważniejszeKnuddel masz sliczna corcie i nie ma czego zalowac, mozesz byc z siebie dumnaYlinlove ja przede wszytskim wierze w to ze dobre uczynki wracaja do czlowieka tak samo jak i zle
Hmmmm mi ze wszytskich religii chyba jednak najblizej do buddyzmu thinker
u mnie to jest skomplikowane, bo wlasciwie jakos specjalnie po katolicku wychowana nie zostalam... kilka razy w zyciu chcialam sie nawrocic z roznych przyczyn ale nigdy mi nie wychodzilo Nixweiss ale czlowiek w cos wierzyc musi,w sumie po to te religie zostaly wymyslone, zeby czlowiek sie czegos trzymal stalego w zyciu, nie grzeszyl, mial jakies zasady morlane i nadzieje ze zycie to nie koniec, ze jest cos po smierci...
ja wyznaje zasade niech kazdyw wierzy w to co chce byle innym nie szkodzil , a w kosciele katolickim to wlasnie mi sie nie podoba, oczywiscie nie mowie ze wszyscy ksieza sa tacy sami, ale to co sie nieraz slyszy jest wystarczajace zeby sie zniechecic scream poza tym wkurza mnie ze niektore osoby wyznajace ta wiare sa takie nietolerancyjne np gdy ktos nie wierzy albo wyznajae inna religie to zwykle katolicy wytykaja go palcami ze nie chodzi do kosciola, ze robi pranie w niedziele , ze je mieso w piatki itp wiem ze te przyklady sa smieszne ale cczesto sie spotykalam z takimi uwagami i po prostu nie moge tego zrozumiec jak mozna byc tak nietolerancyjnym? czy ja komus mowie co ma robic a czego ma nie robic?
dlatego najblizej mi do buddyzmu bo to religia najbardziej pokojowa i tolerancyjna, w buddyzie nie ma stworzyciela, jest prawo przyczyny i skutku, wszytsko mozna wytlumaczyc, a w chrzecijanstwie wiele rzeczy jest jak dla mnie watpliwych Wink oczywiscie szanuje ta religie i osoby ktore ja wyznaja niech sobie wierza w co chca , wcale mi to nie przeszkadza, sama przeciez slucham Padalcowych piosenek i nawet w pewnym momencie myslama ze sie nawroce Wink tylko nie podoba mi sie gdy komus sie wydaje ze wie lepiej co jest dla mnie dobre , niech kazdy wierzy w to co chce byle innym przy tym nie szkodzic Smile
ps. nawet nasz obecny papiez powiedzial ze nawet buddysci beda zbawieni jesli sa dobrymi ludzmi ok czyli dla kazdego z nas jest nadzieja Angel

[Image: kinia85audreyhepburn1.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-26-2011, 08:33 PM
Post: #53
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-26-2011 04:55 PM)aravisa Wrote:  Spoko pogodziłam się z tym ,że będę się w piekle smażyć bo mam nieślubne dziecko, i wcale tego grzechu nie żałuję .

mój proboszcz tez ma Headbanger

[Image: pj2_zps78aafa6b.jpg]
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 08:37 AM
Post: #54
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-26-2011 03:51 PM)Lady-Sleepy Wrote:  "Największy kryzys przezywa ateista, gdy odczuwa wdzięczność a nie wie komu dziękować" Smile

chyba nie do konca tak jest Wink
ateista nie wierzy w Boga , wierzy w to ze ze jego zycie jest w tylko w jego rekach i nikogo wiecej, to jest ta roznica, nie ma Boga , czlowiek jest odpowiedzialny sam za siebie, za swoje zycie, za swoje bledy, ale tez za sukcesy, jesli chce komus podziekowac to tylko sobie , katolicy zwykle mowia "Bog tak chcial" itd a ateista nie musi komus dziekowac czy obarczac odpowiedzialnoscia i pytac "Boże czemu?" bo zdaje sobie sprawe ze zycie jest tylko w jego rekach Wink

[Image: kinia85audreyhepburn1.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 10:32 AM
Post: #55
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-26-2011 08:33 PM)Kika Wrote:  mój proboszcz tez ma Headbanger

Ty jak coś napiszeszRoflmao A ile to dziecko ma lat? PogratulowaćLuxhello

Linkin Park 4.07.2011 London
30 Seconds to Mars 8.11.2011 Łódź
Linkin Park 9.06.2012 Warszawa
Lana Del Rey 2.06.2013 Warszawa
Nickelback 2.11.2013 Warszawa
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 12:34 PM
Post: #56
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-27-2011 10:32 AM)Barby_fan Wrote:  A ile to dziecko ma lat?

w moim wieku dziewczyna Wink normalnie nawet nazwisko po ojcu ma, czyli po moim proboszczu, no ale sie zmienił skórkojad, raka miał i uzdrowiał dość szybko w 2 lata, wcześniej kasa, libacje, prostytutki lub darmowe a teraz ksiądz pełną parą, z okazji chrztu kasy nie chciał wziąć, a jaką piękną mowę mi walną przy spowiedzi, a ja w niej nie była od czasu ślubu czyli 7 lat i taaaaaaaaakie grzechy mam że szuk normalny dla mohera byłby, a on tak łanie gadał i nie pouczał i z okazji tego, żem matka to powiedział, ze czasu pewnie nie mam na pokutę to kazał z tej okazji się pomodlić przy dziecku na dobrą noc, no mówie wam człowieka nie idzie poznać

[Image: pj2_zps78aafa6b.jpg]
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 01:09 PM
Post: #57
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Ja chcialam powiedzieć apropo ksieży i dzieci: księdzem może zostać również mężczyzna, który był żonaty, a owdowiał, a jego dzieci się już usamodzielniły. Także to nie jest tak, że jeśli ksiadz ma dzieci to już buu zły niedobry.

Piszecie, że księża krzyczą z ambony, a sami robią to samo.A czy z Nami nie jest dokładnie tak samo? Zastanówcie się, ile razy obwinialiście kogoś, wytykaliście mu błędy za coś co sami również robiliście. Ksiądz to nie jest Bóg, tylko człowiek, taki jak każdy z nas. "A kto jest bez grzechu niech sam rzuci kamieniem..."

Bardzo nie lubię jak mówi się na Kościól instytucja. Instytucja kojarzy mi się z urządzeniem, czymś dążącym do zaspokojenia potrzeb doczesnych. A do tego Kościół nie dąży. Tak jak napisała Lady, kościół to księża, my, ale przede wszystkim Jezus. I kiedy mówię w wyznaniu wiary "wierzę w Kościół Powszechny", to myślę tylko i wyłącznie o dobrych kapłanach, którzy pomagają nam być bliżej Boga, ludziach, którzy w Boga wierzą i o Jezusie, który dał nam kościół, aby uporządkować nasze życie.

Osobiście nie wyobrażam sobie mojego życia bez spowiedzi. Nie wiem do jakich czynów byłabym w stanie się dopuścić, bo sama siebie bym usprawiedliwiała.

Na moich rekolekcjach ostatnio ojciec duchowny powiedział, że nawet jeżeli ktoś nie odnalazł Boga, a jest dobrym człowiekiem może liczyć na zbawienie.

@Aravisa moja siostra odeszła od Kościoła, a twierdzi, że wciąż wierzy w Boga. Widzę jak bardzo się zmieniła. To że wierzy w Boga nic jej nie daje. Stała się zupełnie innym człowiekm. Tworzy sobie wlasne zasady, określa co jest grzechem a co nie.. To smutne, bo robi tak co raz więcej osób...

...I travel not to escape Life, but for Life not to escape me...
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 01:27 PM
Post: #58
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Aleście sobie temat wymyśliły... Tongue

Ja nie wiem czy wierzę. Serio. Jestem ochrzczona, komunistyczna Tongue i bierzmowana, ale mój umysł inżynierski i szeroko pojęte zainteresowania przyrodą i Matką Naturą nie pozwalają mi uwierzyć w większość rzeczy jakie sprzedają nam w Biblii, którą przeczytałam z czystej, niekłamanej ciekawości. Powiem szczerze, że czasem pokrzepiało na duchu i dodawało mi sił (nawet sobie pospisywałam niektóre cycaty, bo warte zabuforowania były), ale innym razem to normalnie.... WuTyFy... ?! Nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. No i sama historia stworzenia świata. Ech.
Z drugiej jednak strony będąc w Licheniu (moja rodzina mieszka kilka km, więc jak otworzyli całą bazylikę i wszystko dookoła to miałam okazję pozwiedzać) czułam coś dziwnego w powietrzu. Serce mi biło jak oszalałe i chciało mi się tak bardzo płakać. Albo jak się słuchało w tv Jana Pawła II - co takiego miał w sobie ten człowiek, że aż ciepło rozchodziło się po sercu?
Tak więc sprawa bardzo skomplikowana jest w moim przypadku... Chyba mam najgorzej ze wszystkich, bo ani nie wierzę ani wierzę. Nie mogę się ugruntować. W jednej minucie mogę się śmiać z bajek, a w drugiej mrozi mnie strach, że jednak będę się smażyć w piekle (jako prawica samego szatana), bo złym człowiekiem jestem. Wyprany umysł mam.

A Luspa takie pytanie mam do Ciebie - miałaś w szkole już podstawy ewolucjonizmu??? Smile jeśli tak to jak to sobie dzielisz - tzn. powstanie świata wg naukowców a powstanie świata wg Kościoła? Smile
Na studiach miałam etykę z bardzo fajnym księdzem (profesorem), który zapunktował sobie u mnie jazdą na motorze i bieganiem w sexownych skórzanych spodniach Big Grin Nie no, żartuję. Zapunktował swoimi poglądami i podejściem do życia. Tylko wykładów nie starczyło i nie doszliśmy do tematu o powstaniu świata właśnie. A podobno miał bardzo ciekawą na to teorię - taką połączoną (naukowa + chrześcijańska). Reallymad

[Image: iwill%20kopia.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 01:52 PM
Post: #59
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Koosy ale żeś mi przypomniała, na drugich studiach miałam etykę i tam też był świetny profesor, co prawda bez motoru i spodni seksownych, wręcz przeciwnie, ale byl świetni, niestety nie zdążył wszystkiego omówić bo wyciągnął kopytka, smutna historia, ale też miał poglądy bardzo interesujące i nie takie ściśle religijne

[Image: pj2_zps78aafa6b.jpg]
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 01:57 PM (This post was last modified: 04-27-2011 04:36 PM by aravisa.)
Post: #60
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Luspa - każdy jest inny . Dla mnie to,że ktos chodzi co tydzień do kościoła i przyjmuje komunie nic nie znaczy. Bo w środku może byc złym człowiekiem, znam takie babole które co tydzień na mszę biegają a jak dziecko po kromkę chleba zapuka to od ścierw wyzywają. Znam takie , które dla tatusia Rydzyka pieniążki wysyłają ci miesiac a swojej niewidomej wnuczce nawet czekolady na święta nie kupią...

Mam swoje własne zasady , "niechodzenia" do kościoła nie uważam za grzech , bo kosciół to nie wymysł Boga tylko ludzi. Moim zdaniem najważnejsza jest modlitwa i wewnętrzne przekonanie ,że czyni się dobrze. Ważna jest tez stara zasada - nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe. To,że któś chodzi do kościoła wcale nie oznacza,że jest dobrym człowiekiem, niestety. Bo jak przypomnę sobie księdza, który na zajęciach szkole rzucał kluczami w dzieciaki i katehetkę, która maluchom w przedszkolu opowiadała,ze są takie niedobre mamusie, coz brzuszka dzieci usuwają - to noż mi się w kieszeni otwiera.
Ozywiście szanuję kochana Twoje poglądy , naprawdę .Jak napisałam bycie dobrym człowiekiem to podstawa - wierzyć moesz sobie nawet w UFO - naprawdę mi to nie przeszkadza.

Sous l'oeil de l'ange ....

[Image: jimmysig2.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
Post Reply 


Possibly Related Threads...
Thread: Author Replies: Views: Last Post
  To czy to i dlaczego Luspa 125 11,912 07-21-2011 09:27 AM
Last Post: Katarzynka
  kto, co, kiedy, dlaczego?? GRA!!! Kika 92 14,038 04-28-2011 07:20 AM
Last Post: Ewelka
  Luźne rozmowy o Paddym i nie tylko :D Kinia85 1 921 02-14-2011 08:37 AM
Last Post: Kika

Forum Jump:


User(s) browsing this thread: 1 Guest(s)

Contact Us | kellystart.com | Return to Top | Return to Content | Lite (Archive) Mode | RSS Syndication