Post Reply 
Rate Thread
Threaded Mode | Linear Mode
Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
04-27-2011, 03:37 PM
Post: #61
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Koosy ja mam bardzo podobnie do Ciebie Smile
sama nie umiem sie okreslic czy jestem wierzaca czy nie , zbyt duzo dla mnie w wierze katolickiej niescislosci , jakos nie umiem sie przemoc zeby w to wszytsko wierzyc Nixweiss
ale jakos zle sie z tym nie czuje, najwazniejsze zyc w zgodzie ze soba i nie czynic komus krzywdy, a propo ja mialam w 1 klasie podstawowki taka siostre zakonna na religi ktora mnie kiedys tak pociagnela mocno za reke (a chudzina ze mnie byla) ze prawie mi ja wyrwala, az sie poplakalamscream albo jej teksty "i co sie smiejesz jak glupi do sera"(nigdy nie umialam siedziec spokojnie na lekcjachTongue ),
o albo jeszcze takie przyklady , mialam na studiach przedmiot - pedeutologia - nauka o nauczycielach , mialysmy przygotowac na jakies zajecia przyklady nieetycznych zachowan nauczycieli, czy to z naszego zycia wziete czy uslyszane od kogos, no to wyszlo na tych zajeciach ze co 2 dziewczyna pamietala jak ksiadz na religi czy w kosciele na jakis zajeciach bral dziewczynki i po pupie klepal czy obmacywal
i opowiadaly to dziewczyny wierzace! oczywiscie jako dzieciaki nie braly tego za jakies zle zachowanie, dopiero po kilku latach uswiadomily sobie ze podchodzilo to pod molestowanie .
takze takie zachowania czlowiek pamieta i zbiera je przez cale swoje zycie i potem nie ma sie co dziwic ze ma uraz do instytucji kosciola shock oczywiscie mozna mowic ze idzie sie nie do ksiedza ale zeby spotkac sie z Bogiem, ale jednak to ksiadz przemawia w kosciele , patrzysz na niego sluchasz go, on ma byc autorytetem i wykazywac sie postawa nienaganna, moralna...
odnosnie tego co Luspa powiedziala ze kazdy z nas grzeszy i ksiadz tez jest czlowiekiem, owszem z tym sie zgadzam , ale sa grzechy lzejsze na ktore jeszcze mozna oko przymknac ale sa tez i ciezsze - jak np molestowanie dzieci...tego nie mozna usprawiedliwiac niczym!
a tak wogole to temat rzeka mozna by pisac i pisac
mam nadzieje ze nie urazilam nikogo moimi pogladami Friends

[Image: kinia85audreyhepburn1.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 05:28 PM
Post: #62
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
A odnośnie historii z życia wziętych to mam taką, że jak byłam mała to miałam wybitne ADHD Big Grin ciągle mnie było pełno i siedzenie w bezruchu to katorga była nieziemska. Ale, że rodzice ciągali mnie ze sobą do Kościoła to chodziłam. Najpierw na msze dla dzieci - luzik. Fajne wspomnienia nawet mam Smile Zawsze w pierwszym rzędzie albo pod ołtarzem, śpiewałam i się udzielałam, bo możn a było biegać po Kościele i tańcować przy śpiewaniu Tongue . Jednak z czasem rodzice zaczęli nas (mnie i brata) zabierać na msze dla dorosłych (w większej sali był i można było swobodnie oddychać). Też siedzieliśmy w pierwszym rzędzie. Ja z moim ADHD machałam sobie zawzięcie nóżkami (nie sięgałam do podłogi, więc odruch naturalny, czyż nie?), gdy podczas kazania zarejestrował to ksiądz. Jak mordę wydarł. Na cały Kościół poszło, że niewychowana gówniara... Zaczął machać łapami i mówić moim rodzicom, że dzieci wychować nie potrafią i tak się przechylał w ambonie, że prawie się z nią przewrócił... (szkoda, że nie wywinął orła). Od tamtej pory nie siadaliśmy z przodu. A z wiekiem przestałam chodzić jak ksiądz nie dał mojej mamie rozgrzeszenia, bo powiedziała, że łyka tabletki antykoncepcyjne (nie dla anykoncepcji tylko dla powstrzymania choroby!!! i nic do niego nie docierało jak mu zaczęła tłumaczyć - wypadł z konfesjonału i kazał jej się wynosić z Kościoła). Tyle ją (i mnie jak mi powiedziała) widzieli. Skaza na całe życie autentycznie.

[Image: iwill%20kopia.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 07:17 PM
Post: #63
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
cham z małym ptokiem i nie o szynce mówię

[Image: pj2_zps78aafa6b.jpg]
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 07:21 PM
Post: #64
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
popieram Kikę, zachował się... właśnie jak cham badly
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 08:46 PM
Post: #65
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Koosy mój dobry kolega jest księdzem ma skuter i skórzane spodnie, spodobał by Ci sięSmile

Luspa
i Lady Sleepy zgadzam się z wami. Ja jestem katoliczką, w moim życiu przewinęło się już trochę księży, za sprawą kolonii gdzie musieli być i są naprawdę przeróżni. Ale to tylko ludzie tak jak my mają prawo do błędów- nie mówię tu o molestowaniu bo to już jest grube przegięcie!! Dzięki Andrzejowi wiem jak to wygląda od ich strony i tez nie mają łatwo, przez co jestem bardziej dla nich wyrozumiała, bo kiedyś uważałam, że tylko im o kasę chodzi (chociaż i tak się pewnie tacy znajdą) . Ostatecznie nie dla księży się modlę, ale dla siebie, dla swojego zbawienia. Całkiem niedawno przechodziłam trudny okres, praca, ciągły pośpiech, kłopoty w domu, problemy ze zdrowiem, myślę że wiecie o co chodzi nie dawałam po prostu rady. Wtedy natrafiłam na Kellysów i naszego ex zakonnika Paddy Kelly i wiem, że tak tak miało być, żebym była bliżej Jezusa a ukojenie znalazła w modlitwie. Nie mówię o tym, że się pomodlę i wszystko widzę w różowych kolorach a problemy znikają- czuję po prostu wewnętrzny spokój i wiem, że wszystko się dobrze ułoży ( nie raz już tego doświadczyłam, że Ktoś mi pomaga, jest ze mnąSmile).
Myślę że każdy człowiek potrzebuje wiary, bo trudno jest nie wierzyć w nic. I tu zacytuje naszą koleżankę Kinię: najważniejsze żyć w zgodzie ze sobą i nie czynić komuś krzywdy.

Molestowania przez księży nie ogarniam i mówię głośno NIE!!finger
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 09:14 PM
Post: #66
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-27-2011 07:17 PM)Kika Wrote:  cham z małym ptokiem i nie o szynce mówię

Który? Tongue



Ale w sumie z zakonnikami jest jak z lekarzami czy innymi ludźmi - są ci źli i ci z powołania, tak? Nie ma co się rozczulać. Ja spotkałam na swojej drodze chamów i takich, którym aż się wstydziłam spojrzeć w oczy, bo coś takiego mieli świdrującego, jakby czytali ze mnie jak z otwartej księgi shock Brrrrrrrrrr... Ale światopoglądu raczej nie zmienię za szybko... Czas pokaże Smile

[Image: iwill%20kopia.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 09:19 PM (This post was last modified: 04-27-2011 09:20 PM by aravisa.)
Post: #67
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Zgadzam się we wszystkich zawodach można spotkać ludzi którzy z powołaniem wykonują swoją prace lub też wręcz przeciwnie - odwalają chałturę.No ale ksiądz ?! Ten co uczy nas jak żyć ? Księża powinni być tylko z powołania ( i nie mam tu na myśli powołania do pieniędzy Tongue )

Tak btw czytałyście kiedyś Jonasza (vel.Roman Koliński) Byłem księdzem ? Polecam lekturę Smile

Zaden taki czy inny kościół nie może nas zbawić, tylko sam Jezus Chrystus...

Sous l'oeil de l'ange ....

[Image: jimmysig2.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-27-2011, 09:56 PM
Post: #68
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Ale tak samo jak lekarze powinni być TYLKO z powołania a są tacy, od których ja wiem więcej...

Życie, życie i jeszcze raz życie. Nigdy nie będzie idealne.

[Image: iwill%20kopia.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 06:07 AM
Post: #69
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
oo ta

to samo nauczyciele, powinni to być mądrzy ludzie, minimum lubiący dzieci, a są przede wszystkim tacy, co to za ciency byli na inne studia więc od biedy dla mgr poszli na pedagogikę i jak widać, połowa to głupole a kolejni z manią wyższości, bo nikt ich prywatnie nie szanuje

i wredne pielęgniarki, które celowo robią bolesne zastrzyki tak dl;a śmiechu i te które sobie wsadzają maleństwa do kieszeni

i sędziowie, mądrzy, sprawiedliwie, pełni doświadczenia i wykorzystujący je

i tysiąc tysięcy, powinni a nie są, nie ma wytłumaczenia nie ma i już, i co z tego, ze tylko człowiek, nie ma tylko człowiek kiedy w jego rękach leży życie kogoś innego, a życie duchowe to też życie i ono też często leży w rękach księży, sam człowiek sobie drogi może nie umieć znaleźć!!! tak samo jak sam sobie wypisać recepty, zrobić zastrzyk czy ukarać za popełnioną zbrodnie do tego trzeba więcej!!!

[Image: pj2_zps78aafa6b.jpg]
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 10:49 AM (This post was last modified: 04-28-2011 10:57 AM by Kinia85.)
Post: #70
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-28-2011 06:07 AM)Kika Wrote:  to samo nauczyciele, powinni to być mądrzy ludzie, minimum lubiący dzieci, a są przede wszystkim tacy, co to za ciency byli na inne studia więc od biedy dla mgr poszli na pedagogikę i jak widać, połowa to głupole a kolejni z manią wyższości, bo nikt ich prywatnie nie szanuje

yyyyyy mozesz mnie oswiecic co mialas na mysli "za ciency na inne studia wiec poszli na pedagogike ?" bo to troche we mnie godzi gdyz za chwile koncze wlasnie ten kierunek
z twojej wypowiedzi wynika ze pedagogika nie wymaga duzych nakladow intelektualnych a inne studia juz tak ... thinker hhmm przykro gdy sie slyszy takie opinie , no coz jedni wybieraja studia humnistyczne a inni scisle, kazdy jest dobry z czego innego,
owszem na takiej politechnice czy innej technicznej uczelni pewnie jest ciezko bo nie od dzis wiadomo ze przedmioty scisle sprawiaja uczniom wiecej problemow niz humanistyczne, ale uwierz mi ze na moim kierunku tez nie bylo lekko, takie rzeczy jakie nam kazali sie uczyc to glowa boli scream takze prosilabym tak pochopnie nie oceniac finger
wracajac do nauczycieli to zalezy o jakich klasach mowisz, bo jesli powyzej 3 klasy to tu jest ten problem ze nauczyciele uczacy poszczegolnych przedmiotow jak polski czy matma maja pokonczone tylko studia kierunkowe bez przygotowania pedagogicznego(to dotyczy raczej starszych nauczycieli) i w tym wlasciwie tkwi problem, nauczyciele czesto nie maja podstawowych umiejetnosci pedagogicznych i potem rozne sa historie...
ale to zacznie sie niebawem zmieniac , taka mam nadzieje

[Image: kinia85audreyhepburn1.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 11:28 AM
Post: #71
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Kiniu no coś Ty źle mnie zrozumiałaś, chodziło mi o to, co poiwedziałaś w drugiej części, więc nie będę się powtarzać, ale akcentuję przede wszystkim na tym, ze nauczyciel powinien również być z powołania, a nie taki mgr matematyki mówi 'o mgr na 5 ale pracy nie ma to idę uczyć', nie uważasz, że to głupie?? bo dla mnie tak, chodzi mi o głupotę mentalną i mówię tylko o takich a nie generalizuję, tak jak w innych przykładach przecie są cudowne pielęgniarki czy sprawiedliwi sędziowie

przykro mi w tej sprawie zdania nie zmienię, może to wina pedagogów jakich miałam, ale tylko o jednym mogę mowić dobrze, reszta to jakaś makabra, nie uważasz że to źle?? a w rękach ich jest przyszłość innych ludzi

moim zdaniem nauczyciele powinni od siebie dużo wymagać,a nie zawsze tak jest i nie powiesz mi, ze ręczysz za swoich znajomych z roku, ze będą dobrymi nauczycielami, proszę Cię i nie powiesz mi, ze na roku masz samych z powołania, często to wybór przed siebie rzucanej lotki, tak jak i na innych kierunkach jest, z tym, ze od pracownika biurowego nie wiele zależy jeśli chodzi o życie innych od takiego nauczyciela jak najbardziej

a poza tym moja mama była nauczycielką, moja teściowa też (z resztą moją) i moja ciotka wciąż jest i niczym nie odbiegają od tych o których mówię

[Image: pj2_zps78aafa6b.jpg]
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 12:04 PM (This post was last modified: 04-28-2011 12:04 PM by Koosalagoopagoop.)
Post: #72
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Kiniuś, Kiniuś... Nie oburzaj się słońce Ylinlove Wiem o co Kikulcowi chodziło Smile Na pewno nie o to co pomyślałaś. Jak dla mnie to łatwe studia "dla ludzi o niezbyt dużych nakładach intelektualnych" nie istnieją. Nie ma łatwych studiów. Są ludzie mniej i bardziej ogarniający temat i ludzie o różnym podejściu (czy wybrał kierunek, bo marzył o tym od zawsze czy akurat taki się napatoczył). Ale to inny temat. Tongue

I w każdej dziedzinie życia są tacy ludzie. Tylko akurat grupa, o której rozmawiamy (księża, nauczyciele, lekarze, prawnicy) ma duże znaczenie i "odchyłów" być w nich nie powinno (a jak są to powinno ich się wieszać Tongue)

[Image: iwill%20kopia.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 12:04 PM
Post: #73
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Smile tak tak wiem co masz na mysli , wogole problem jest powazny i za duzo tu do pisania Wink jest wiele czynnikow dlatego tak sie dzieje , czesto problemem jest wypalenie zawodowe nauczycieli , a ze w szkolach nie odpowiedniego wsparcia ze strony dyrekcji i psychologow to takie nauczyciel potem wyzywa sie na uczniachscream
co do moich studiow to akurat jestem na ogolnej i nauczycielem byc nie moge, chyba ze pedagogiem szkolnym, tak samo w przedszkolu pracowac nie moge(chyba ze prywatnym) i tu na szczescie wszytsko idzie w lepsza trone bo kiedys to nie bylo takich rygorow a teraz trzeba miec skonczona przedszkolna i wczesnoszkolna pedagogike zeby moc uczyc w przedszkolu czy w klasach 1-3, takze przyszla kadra mam nadzieje ze bardziej przygotowana i kompetentna Smile

[Image: kinia85audreyhepburn1.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 12:36 PM
Post: #74
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-27-2011 12:34 PM)Kika Wrote:  w moim wieku dziewczyna Wink

Kika nie to żem chamska, znasz mnie Big Grin Ale zastanawia mnie, jak ona chodziła jeszcze do szkoły do podstawówki i jak nauczycielka zadała pytanie o zawody rodziców, to co ona mogła odpowiedzieć "Mój tatuś jest z zawodu księdzem?" Wiadomo nie dziewczyna ojca wybierała, ale jakoś mnie tak zainteresiło.

Linkin Park 4.07.2011 London
30 Seconds to Mars 8.11.2011 Łódź
Linkin Park 9.06.2012 Warszawa
Lana Del Rey 2.06.2013 Warszawa
Nickelback 2.11.2013 Warszawa
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 01:45 PM
Post: #75
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
@Iwonka a skąd ja mogę wiedzieć, w piaskownicy się z nią nie bawiłam, ona uczyła się w równoległej klasie z moją ex psiapsiółą stąd wiem, ze w moim wieku, ale nic poza tym o dziewczynie nie wiem, nic!!! no i to że wszyscy to wiedzą, więc chyba ukrywać się z tym nie ukrywali, no bo jak inaczej?? Tongue no trudne pytanie z rana mi zadałaś, normalnie nie wiem, rzadko mnie to przez usta przechodzi bo wolę zapytać wujka Google co i jak niż przyznać się do niewiedzy, to tak zwane chorobliwe zarozumialstwo, no ale w tym wypadku nawet wujek mi nie jest w stanie pomóc

@Kinia a że tak zapytam to kim Ty będziesz po studiach, w jakiej branży będziesz szukać pracy, skoro nie możesz być, ani nauczycielem, ani przedszkolanką, po co Ci to?? tak z ciekawości pytam

[Image: pj2_zps78aafa6b.jpg]
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 02:01 PM (This post was last modified: 04-28-2011 02:04 PM by Kinia85.)
Post: #76
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
poszlam na te studia bo chcialam byc pracownikiem socjalnym albo pracowac z osobami uzaleznionymi, ale to musialabym kursy porobic jakies, a pracownikiem socjalnym moge juz w sumie byc ale narazie nie ma ofert Tongue poki co pracuje jako animator kultury w domu kultury-po czesci jest to praca z dziecmi, wiec w sumie praca jakby w zawodzie ,tyle ze to jest tylko pol etatu, na caly nie ma tu szansy najwyzej na 3/4, ale to tez pod znakiem zapytania,poza tym za chwile koncze studia i sie zastanawiam co dalej , tak naprawde to zawsze wolalam pracowac z doroslymi, ale jakby byla mozliwosc pracy w przedszkolu to chetnie bym sie podjela, dlatego teraz sie ciagle zastanawiam co dalej z moja "kariera"i w ktorym kierunku mam isc, moze zrobic podyplomowke z przedszkolnej, zreszta dzisiaj takie czasy ze jak nie pokonczysz kilku roznych kierunkow to lipa shock

[Image: kinia85audreyhepburn1.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 02:13 PM
Post: #77
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-28-2011 01:45 PM)Kika Wrote:  no trudne pytanie z rana mi zadałaś, normalnie nie wiem, rzadko mnie to przez usta przechodzi bo wolę zapytać wujka Google co i jak niż przyznać się do niewiedzy, to tak zwane chorobliwe zarozumialstwo, no ale w tym wypadku nawet wujek mi nie jest w stanie pomóc

A widzisz Cię zaskoczyłam Tongue

Linkin Park 4.07.2011 London
30 Seconds to Mars 8.11.2011 Łódź
Linkin Park 9.06.2012 Warszawa
Lana Del Rey 2.06.2013 Warszawa
Nickelback 2.11.2013 Warszawa
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 03:55 PM (This post was last modified: 04-28-2011 04:03 PM by Lady-Sleepy.)
Post: #78
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
(04-27-2011 08:37 AM)Kinia85 Wrote:  
(04-26-2011 03:51 PM)Lady-Sleepy Wrote:  "Największy kryzys przezywa ateista, gdy odczuwa wdzięczność a nie wie komu dziękować" Smile

chyba nie do konca tak jest Wink
ateista nie wierzy w Boga , wierzy w to ze ze jego zycie jest w tylko w jego rekach i nikogo wiecej, to jest ta roznica, nie ma Boga , czlowiek jest odpowiedzialny sam za siebie, za swoje zycie, za swoje bledy, ale tez za sukcesy, jesli chce komus podziekowac to tylko sobie , katolicy zwykle mowia "Bog tak chcial" itd a ateista nie musi komus dziekowac czy obarczac odpowiedzialnoscia i pytac "Boże czemu?" bo zdaje sobie sprawe ze zycie jest tylko w jego rekach Wink

Wiem kim jest ateista, heh Wink
Mi chodzi o to uczucie gdy stało się coś, na co totalnie nie mieliśmy wpływu. Coś niezależne od nikogo. Rzadko spotykam się z hasłem: "los tak chciał".
Nigdy nie spotkało Was coś tak wspaniale niewytłumaczalnego? Smile cudowne zrządzenie losu (?), zbieg okoliczności?
Chodzi mi o taką "CUDowność" właśnie Smile Bo ja nie wierzę w przypadki Smile
Dla ateisty to musi być masakrycznie trudne, gdy zdarzy mu się coś, totalnie nie-wytłumaczalnego przyziemnie Wink i o to mi chodzi w tym cytacie.

Bo ja bardzo lubię cytować mądre rzeczy, szkoda, że zwykle nie pamiętam kto co powiedział Roflmao Albo przekręcam słowa, a pamiętam tylko ogólną treść. Ale akurat ten cytat pamiętam dokładnie, bo krótki Wink
Aha, Kinia, jesteś pewna, że chcesz być pracownikiem socjalnym?
Bo opowiadała nam jedna w wykładowczyń Wink która jest pracowniczką socjalną o realiach swojej pracy. W Polsce to masakra... Sad Śmieszne pieniądze, o wiele za dużo pracy na jednego ludzia i bardzo szybkie wypalenie zawodowe właśnie... Rozumiem, że chcesz pomagać, bo ja też, ale ten jeden raz potrafię spojrzeć na coś trzeźwym okiem i wiem, że ja bym jednak nie dała rady. Ktoś decydujący się na taki zawód musi być albo aniołem albo totalnie nie dbać o to czy ma dużo czasu wolnego, zdrowia i pieniędzy (istnieją tacy?)

Sad

Nasz system polityczny nawet w takich sferach jak pomoc socjalna jest godny politowania Sad

"Nie możesz być gwiazdą na niebie, bądź lampą w domu" ;)

[Image: 5f1a639acdc0d5515eff2a3baf55e943_w_0_h_0_c_0.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 04:06 PM
Post: #79
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
jeśli za cuda odpowiedzialny jest Bóg to kto jest odpowiedzialny za tragedie?? jeśli też Bóg to ja chrzanie taki system wolę nie doświadczać ani tego ani tego!!!

[Image: pj2_zps78aafa6b.jpg]
Visit this user's website Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
04-28-2011, 04:38 PM
Post: #80
RE: Wiara w Boga... kto z Was wierzy a kto nie i dlaczego?
Lady - chyba właśnie najbardziej w sferach socjalnych rząd jest godny politowania.

A wszystkich dobija po prostu biurokracja, niepotrzebne wypełnianie świstków , zaświadczeń, pism , wniosków i innych podobnych bzdur. Dlatego pracownik socjalny w Polsce jest przepracowany.Bo zamiast zajmować się tym co istotne, siedzi w biurze i przyjmuje w/w pisemka.

Sous l'oeil de l'ange ....

[Image: jimmysig2.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
Post Reply 


Possibly Related Threads...
Thread: Author Replies: Views: Last Post
  To czy to i dlaczego Luspa 125 11,992 07-21-2011 09:27 AM
Last Post: Katarzynka
  kto, co, kiedy, dlaczego?? GRA!!! Kika 92 14,122 04-28-2011 07:20 AM
Last Post: Ewelka
  Luźne rozmowy o Paddym i nie tylko :D Kinia85 1 965 02-14-2011 08:37 AM
Last Post: Kika

Forum Jump:


User(s) browsing this thread: 1 Guest(s)

Contact Us | kellystart.com | Return to Top | Return to Content | Lite (Archive) Mode | RSS Syndication