Post Reply 
Rate Thread
Threaded Mode | Linear Mode
najfajniejsze wakacje w moim życiu...
02-01-2010, 02:02 PM
Post: #1
najfajniejsze wakacje w moim życiu...
które wakacje wspominacie najmilej i dlaczego? Smile

I don't defend white, and i don't defend black.
I defend truth and rights and all of that.

Si no tienes nada que ofrecer, ofrece una sonrisa!

L'amour est rien puisque rien est tout et tout est l'amour




Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-01-2010, 05:30 PM
Post: #2
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
jak bylam mala w akzde wakacje jezdzilam z babcia na rajdy wgory na d morze


i'm cynical..black..sheep;)
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-01-2010, 08:15 PM
Post: #3
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
Ja bardzo miło wspominam jedyne wakacje na które pojechałam z rodziną gdy miałam jakieś 6 czy 7 lat. Pojechaliśmy najpierw do Jeleniej Góry (mojego miejsca urodzenia z którego się wyprowadziliśmy) a potem do Jastrzębiej Góry. Pamiętam spacery po plaży, wesołe miasteczko i lody. I różowego kucyka którego dostałam od mamy Smile

Kolejne wakacje które miło wspominam to był 2008 rok. Pojechałam z narzeczonym do jego rodziców do Częstochowy i zwiedziliśmy też Śląsk, Kraków, Jurę. No i podczas jednego z wypadów na Jurę Rambo mi się oświadczył przy zachodzie słońca w ruinach zamku Smile Było tak cholernie romantycznie...

Reszta wakacji minęła mi na pracy w pensjonacie u rodziców. Mimo iż było ciężko to jednak poznałam wielu fajnych ludzi i z tego się cieszę. Co przeżyłam to moje Smile

"Why am I so, so so crazy?
I think that I'm just an artist.
Being crazy is a lonely road
but I've got only one life to live"
/Barby Kelly"

[Image: DSC_1895.JPG]

Somewhere down the line I'm sure we'll meet again mum... [*]



Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-01-2010, 08:47 PM
Post: #4
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
fajne miejsc ewybral twoj rambo .......


i'm cynical..black..sheep;)
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-02-2010, 01:52 PM
Post: #5
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
kazde co roku sa wyjatkowe.nie moge powiedziec zebym miala ktores udane bardziej od innych Smile

[Image: dde113a714af2a63.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-02-2010, 02:05 PM (This post was last modified: 02-02-2010 02:08 PM by Ayodelle.)
Post: #6
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
ja co roku jeżdżę do babci i ciotek/wujkow/kuzynow do niemiec...wszystkie wakacje są podobne Tongue
w tym roku moja ciotka z facetem się przeprowadzili pod granicę niemiecko szwajcarska i jest od nich bardzo blisko do francji, wloch no i szwajcariiWink więc może wreszcie będzie ciekawiej...
poza tym jezdzilam tez czasem nad morze nasze polskie, bylam na koncertach kf w austrii, holandii, belgii więc też troszkę zobaczylam, poza tym po niemczech też troszkę podróżowalam...
najlepsze wakacje? to chyba te które będą w tym rokuBig Grin wreszcie pojadę do francji którą tak kocham Big Grin
a z tych co były? To może te w 2007 roku bo na prawie wszystkich festiwalach w pl reggae bylam jako vip Big Grin i poznalam wielu fantastycznych ludziBig Grin
poza tym każde wakację są na prawdę podobne-niemcy, jakiś festiwal reggae w pl i kiedyś jeszcze jakieś koncerty kf w de...

a marzy mi się jamajka, etiopia, wspomniana francja, hiszpania, kuba...no i USA

I don't defend white, and i don't defend black.
I defend truth and rights and all of that.

Si no tienes nada que ofrecer, ofrece una sonrisa!

L'amour est rien puisque rien est tout et tout est l'amour




Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-02-2010, 03:10 PM (This post was last modified: 02-02-2010 03:11 PM by Kaysha.)
Post: #7
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
Moje najlepsze wakacje to wypad do Kołobrzegu na 5 dni z moja przyjaciółką. Ona po 3 musiała wracać, bo zadzwonili po nią z pracy. Pominę fakt, że wcale nie była tam potrzebna, ale laski były zawistne bardzo. Z resztą nieważne. Uczyłyśmy się otwierać piwo o futrynę w drzwiach, pokonałyśmy z buta chyba tysiąc mil dzennie, bo w autobusach za duży tłok. Potem przyjechała moja siostra z kumpelą na zastępstwo za Martę;P Tłumy przybywające na Sunrise Festival mnie rozwalały. Co za zjebyTongueTongueTongue

Wypady do Mielna ze znajomymi tez były dobre. Co tam się działo o ja!!!!!! Od zachodu do wschodu imprezy, potem dogorywanie na plaży. No i jednego roku koncert Verby hahahaha. ja wiem z 50 osób na widowni, przynajmniej mozna było z nimi piwo wypić.. Wyluzowani gościeTongue Pogadalim pośmialim się i rostalimTongue

NMUszę wspomnieć jeszcze o moich 3 dniowych wakacjach we Francji. Najpierw problem z dojazdem, potem eksmisja z hotelu, bo źle nam opłacili pobyt. Wino pod gołym niebem na trwaniczku przy parkingu, bo nie było gdzie spać. Podróże po Paryżu z mapą w ręku. jazdy metrem, francuskie slamsy, to po prostu trzeba przeżyć. Nooo i Ci mudżahediniTongue
Największa szkoła życia jaką tam przeszła, ale długo by opowiadaćSmile Może w sumie jeszcze się z Wami podziele historyjkami w wolnej chwiliBig Grin
Moje najlepsze wakacje to wypad do Kołobrzegu na 5 dni z moja przyjaciółką. Ona po 3 musiała wracać, bo zadzwonili po nią z pracy. Pominę fakt, że wcale nie była tam potrzebna, ale laski były zawistne bardzo. Z resztą nieważne. Uczyłyśmy się otwierać piwo o futrynę w drzwiach, pokonałyśmy z buta chyba tysiąc mil dzennie, bo w autobusach za duży tłok. Potem przyjechała moja siostra z kumpelą na zastępstwo za Martę;P Tłumy przybywające na Sunrise Festival mnie rozwalały. Co za zjebyTongueTongueTongue

Wypady do Mielna ze znajomymi tez były dobre. Co tam się działo o ja!!!!!! Od zachodu do wschodu imprezy, potem dogorywanie na plaży. No i jednego roku koncert Verby hahahaha. ja wiem z 50 osób na widowni, przynajmniej mozna było z nimi piwo wypić.. Wyluzowani gościeTongue Pogadalim pośmialim się i rostalimTongue

NMUszę wspomnieć jeszcze o moich 3 dniowych wakacjach we Francji. Najpierw problem z dojazdem, potem eksmisja z hotelu, bo źle nam opłacili pobyt. Wino pod gołym niebem na trwaniczku przy parkingu, bo nie było gdzie spać. Podróże po Paryżu z mapą w ręku. jazdy metrem, francuskie slamsy, to po prostu trzeba przeżyć. Nooo i Ci mudżahediniTongue
Największa szkoła życia jaką tam przeszła, ale długo by opowiadaćSmile Może w sumie jeszcze się z Wami podziele historyjkami w wolnej chwiliBig Grin


Także Ayoo jedź do Francji!!! Choc szczerze, to moim zdaniem przereklamowana troszkuTongue

[Image: bannerie.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-02-2010, 03:30 PM
Post: #8
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
ja tez wakacje glownie niemcy[-nudny berlin...chyba ze sama sobie robie wakacje to bylam w irlandii,belgii ,holandii...jeszcze chce leciec/jechac do francji,hiszpanii,wloch


i'm cynical..black..sheep;)
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-02-2010, 05:46 PM
Post: #9
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
Ja też marzę o Francji, USA, Irlandii, Holandii i wielu innych miejscach. Smile

"Why am I so, so so crazy?
I think that I'm just an artist.
Being crazy is a lonely road
but I've got only one life to live"
/Barby Kelly"

[Image: DSC_1895.JPG]

Somewhere down the line I'm sure we'll meet again mum... [*]



Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-02-2010, 06:28 PM
Post: #10
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
ja marze o Francji.na polnocy,w Lille mieszkaja nasi znajomi.malzenstwo z synem i corka.fajni ludzie.moze kiedys pojade do nich.o Hiszpanii tez marze.i to tyle tych marzen. Smile

[Image: dde113a714af2a63.jpg]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-02-2010, 09:38 PM
Post: #11
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
2008.
2-5 wrzesień.
Samotna podróż z Cork do Opola. Przystanek w Londynie i zwiedzanie tego miasta.
W życiu bym siebie nie podejrzewała, że stać mnie będzie na taka decyzję.
Wiadomo, samolotem najłatwiej. Ale ja chciałam inaczej.
2 rejsy promem i 2 autokary.
W ciągu tych dni dojrzałam więcej niż w ciągu całego mojego życia.
Byłam zdana tylko na siebie, bez telefonu (rozładował mi się już po paru godzinach), wśród Irlandczyków (1 część podróży), ale dałam radę Big Grin

A co śmieszniejsze, nie wiem, czy teraz zdecydowałabym się na taką podróż Wink

[Image: 2ryrf47.jpg]
@Rain =]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-03-2010, 11:10 AM
Post: #12
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
hm kurde iza niezle ..ja w sumie tez mialam jechac do cork autokarem z poznania 2dni hehehe ale nie chcieli mi tyle kasy wylozyc w domu wiec lecialam samolotem..ale kiedys sobie trzasne taka podroz ..bo samolot leci jka ciemno i nic nie da sie zobaczyc......


i'm cynical..black..sheep;)
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-03-2010, 05:49 PM
Post: #13
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
Iza-podziwiam Smile Sama bym się w taką podróż wybrała Smile

"Why am I so, so so crazy?
I think that I'm just an artist.
Being crazy is a lonely road
but I've got only one life to live"
/Barby Kelly"

[Image: DSC_1895.JPG]

Somewhere down the line I'm sure we'll meet again mum... [*]



Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-04-2010, 12:11 PM
Post: #14
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
(02-03-2010 11:10 AM)_dag_ Wrote:  hm kurde iza niezle ..ja w sumie tez mialam jechac do cork autokarem z poznania 2dni hehehe ale nie chcieli mi tyle kasy wylozyc w domu wiec lecialam samolotem..ale kiedys sobie trzasne taka podroz ..bo samolot leci jka ciemno i nic nie da sie zobaczyc......


Ale chyba powroty sa nad ranem, kiedy jest piekny wschod slonca Wink
To chociaz tyle mozna podziwiac.

Fakt. Podroz strasznie meczaca, ale jaka satyfakcjonujaca! Wink
Jak juz znalazlam sie w domu, odespalam, to jeszcze mialam ochote wsiasc do autokaru i pojechac gdzies Wink

[Image: 2ryrf47.jpg]
@Rain =]
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
02-05-2010, 11:13 PM (This post was last modified: 02-05-2010 11:15 PM by rain.)
Post: #15
RE: najfajniejsze wakacje w moim życiu...
domki z moimi psiapsółami z liceum zaraz przed 18stką. życie na browcach i arbuzach, słońce i woda, miłość życia i żadnych zmartwień. generalnie wszystkie wakacje zaliczam do udanych. poza tymi kiedy 8 tygodni leżałam w łóżku z urazem kręgosłupa a następne 6 chodziłam w gorsecie.
no i wakacje 4 lata temu, w anglii kiedy rozpadł się mój najdłuższy związek i przeżyłam kolejną miłość życia...Tongue

[Image: chantat.jpg]
If you could hear me, I would say that our finger prints don't fade from the lives we've touched.
Find all posts by this user
Add Thank You Quote this message in a reply
Post Reply 


Possibly Related Threads...
Thread: Author Replies: Views: Last Post
Cool Jakie macie plany na wakacje...? Ayodelle 10 1,156 07-27-2009 01:50 PM
Last Post: _dag_

Forum Jump:


User(s) browsing this thread: 1 Guest(s)

Contact Us | kellystart.com | Return to Top | Return to Content | Lite (Archive) Mode | RSS Syndication